Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kochin miniaturka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kochin miniaturka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 grudnia 2014

Podwórko

 Od wiosny kury nieco podrosły. Nasz Tęczuś pieje i rządzi na podwórku. Z tyłu chodzi Maryśka. Wylęgła się jedna i długo była przeświadczona, że jest kurą. Teraz ma już towarzystwo w swoim gatunku.
 silka,jedwabista
 Rude silki nie mają respektu przed większymi kurami. Z prawej strony jedna z faweroli.
 zielononóżki

kury ozdobne

jedwabiste
 Mam też jedną niebieską silkę i jedną czarną. Mam nadzieję, że to parka.

 Ten kogut apenzellera bardzo mi się podoba. Ma już spore rogi. Czekam na wiosnę. Mam kilka sztuk tego gatunku.

A to niespodzianki, które nie są tym co miało się wylęgnąć z jajka.To miały być włoszki srebrne, przynajmniej tak sprzedawał Pan jajka na wystawie. Może i zniosła te jajka włoszka, ale ojciec jest nieznany.

sobota, 10 maja 2014

Nowy lęg


 Przedstawiam wam małe kochinki od tej pary. Kolor mnie zdziwił i nie wiem czy takie właśnie są młode srebrzyste, czy może miały dziadków innych?
 A tu całkiem wyluzowana czubatka. Te małe mikroskopki pasiaste to przepiórki. Wylęgło się 11 i zostawiłam je z kurczętami.


piątek, 21 marca 2014

Moje nowe kochinki.

kogut

kurka kochina mini
kochin miniaturka
Na razie odbywają kwarantannę. Nie potrafią wskoczyć na grzędę. Kogut nawołuje swoją partnerkę, a kury na zewnątrz chcą wejść do środka. Poruszają się bardzo statecznie. Kogut jest nieco jaśniejszy niż na zdjęciu. Są to kochiny miniaturki srebrzyste. Tak przynajmniej uważam po obejrzeniu wzorców barwnych na tej stronie. Tylko dokładnej ich nazwy muszę się jeszcze dowiedzieć.

sobota, 8 marca 2014

Kury wyszły na wybieg.

kochi mini

kochin miniatórka
 Na koniec września z wylęgarki wyjęliśmy kurczaczki. Zima nie była najleprzym okresem do odchowania maleństw, ale żadne nie padło. Mamy sporo miksów, ale także zielononóżki, i te dwa kochinki mini. Niestety każdy jest innego koloru i parka z nich będzie mieszana. Po zimie nie są najpiękniejsze, ale aktualnie pierzą się i może ich wygląd się poprawi.  Żółty samiec to Feliks, a jarząbata kurka - Falka. Prawda, że jesteśmy świrnięci, nazywać kury....
kogut

 kura
 Zapomniałam o jednym małym sebrytku, który miał być kurką. Maleństwo śmiga pomiędzy dużymi kurami.
kura zagrodowa

 A tu efekt pobytu lokowanego białego koguta w moim stadzie niosek. Szurpata kurka nieduża, ale jajka niesie normalne, oraz koguty.
grzebień różyczkowy
 zagrodowa kura