Od wiosny kury nieco podrosły. Nasz Tęczuś pieje i rządzi na podwórku. Z tyłu chodzi Maryśka. Wylęgła się jedna i długo była przeświadczona, że jest kurą. Teraz ma już towarzystwo w swoim gatunku.
Rude silki nie mają respektu przed większymi kurami. Z prawej strony jedna z faweroli.
Mam też jedną niebieską silkę i jedną czarną. Mam nadzieję, że to parka.
Ten kogut apenzellera bardzo mi się podoba. Ma już spore rogi. Czekam na wiosnę. Mam kilka sztuk tego gatunku.
A to niespodzianki, które nie są tym co miało się wylęgnąć z jajka.To miały być włoszki srebrne, przynajmniej tak sprzedawał Pan jajka na wystawie. Może i zniosła te jajka włoszka, ale ojciec jest nieznany.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tęczanka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tęczanka. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 4 grudnia 2014
czwartek, 6 marca 2014
Nasze nowe kury
Wczoraj przyjechały do nas śliczne
kury. Para tęczanek. W pocztowym magazynie kogut piał ku uciesze
pracowników. Poproszono nas o odebranie zwierząt, żeby nie
jeździły pół dnia z listonoszem po okolicy. Kurki są spokojne,
po podróży były bardzo spragnione. Zamieszkały w pierwszym domku
przeznaczony dla drobiu. Dziś zniosła swoje pierwsze jajko, ważyło
44g. Jeśli kurka będzie kwoczyła to wysiedzi sobie małe tęczanki,
jeśli nie to jajka pójdą do inkubatora.
To dumny kogut. Czyż nie jes śliczny? Jest nieco ciemniejszy od swojej Pani, jego umaszczenie nazywa się czarno-biało srokate.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


