czwartek, 30 kwietnia 2015

Przepiórki


Myślę, że wiele osób zastanawia się, czy warto kupić przepiórki? Warto, ale trzeba wiedzieć o nich kilka faktów. Przepiórki muszą otrzymywać paszę wysokobiałkową, ponieważ intensywnie znoszą, dość duże jak na swoją wagę, jajka. Przepiórka waży do 200gr, jajko 10-12 gr- to ponad 5% masy ciała. Dwukilowa kura znosi 60 gr jajka, czyli około 3%.Moje przepiórki mieszkają w klatce dla królików, są spokojne nie podskakują. Pewnie dlatego, że łagodnie się z nimi obchodzę. Oczywiście całą zimę stoją w cieple i dlatego mam jajka cały rok. Przepiórka wytrzyma mróz, ale niestety zaprzestaje wtedy znoszenia jajek. Samce wydają charakterystycznych krzyki, lecz po wyglądzie zewnętrznym trudno je odróżnić od samiczek. Nagminne jest sprzedawanie samców jako kurki nioski. Dlatego kupujcie przepiórki od sprawdzonego hodowcy, takiego który nie oszukuje. Potem nie będzie zaskoczenia, że same kogutki chodzą po klatce. Po wylęgu małe przepiórki dość szybko opierzają się. Po tygodniu praktycznie nie potrzebuję dogrzewania, ale światło powinny mieć całą dobę. Szybko przyrastają na wadze i muszą często jeść. Przerwa nocna byłaby za długa. Trzytygodniowe ptaki łączę z dorosłymi i nigdy się nie dziobią. Jeśli ktoś ma nadzieję, że przepiórki wypuści na podwórko i będzie miał z tego pożytek-jajka- to bardzo się myli. Owszem jakiś kot lub pies będzie miał pożytek, ale nie właściciel. Przepiórki spłoszone przyczajają się jak dzikie ptactwo. Moja suka z dumą w oczach przyniosła mi kiedyś uciekiniera, przecież nie mogłam na nią krzyczeć. Po za tym przepiórki nie niosą się w gniazdach i trudno byłoby znaleźć jaja. Przy odpowiedniej uwadze przepiórki niosą się bardzo dobrze. Uważam, że nie są kłopotliwe w utrzymaniu. Jeśli ktoś nie chce trzymać ich zimą w domu, może hodować przepiórki od wiosny do zimy na dworze, a potem zjeść wykwintny rosołek.
A takie łaciate jajeczka znoszą.

sobota, 10 stycznia 2015

Moje sileczki

 Trudno zrobić im zdjęcia. U góry czarna, a niżej niebieska. Tylko nie mam pojęcia jakiej są płci.


I jeszcze ruda pozowała. Mam dwie .

czwartek, 4 grudnia 2014

Podwórko

 Od wiosny kury nieco podrosły. Nasz Tęczuś pieje i rządzi na podwórku. Z tyłu chodzi Maryśka. Wylęgła się jedna i długo była przeświadczona, że jest kurą. Teraz ma już towarzystwo w swoim gatunku.
 silka,jedwabista
 Rude silki nie mają respektu przed większymi kurami. Z prawej strony jedna z faweroli.
 zielononóżki

kury ozdobne

jedwabiste
 Mam też jedną niebieską silkę i jedną czarną. Mam nadzieję, że to parka.

 Ten kogut apenzellera bardzo mi się podoba. Ma już spore rogi. Czekam na wiosnę. Mam kilka sztuk tego gatunku.

A to niespodzianki, które nie są tym co miało się wylęgnąć z jajka.To miały być włoszki srebrne, przynajmniej tak sprzedawał Pan jajka na wystawie. Może i zniosła te jajka włoszka, ale ojciec jest nieznany.

niedziela, 22 czerwca 2014

Młodzież drobiowa

 To część kurcząt z poprzednich lęgów ok.15 maja. Mieliśmy około 100 sztuk różnych małych istot wychodzących z jajek. Tu jest 12 indyków i 14 faweroli. Miałam 20 jaj indyczych , jedno czyste dwa nie wyszły z jaj. pozostałe padły w pierwszych dniach. Faweroli także było 20 jaj w tym czystych 3, 1 nie wylągł się jeden był mieszaniec, ale jaki śliczny, jeden kaleka. Oba gatunki rosną z jednakową szybkością. Muszą chodzić na pięterko żeby zjeść, na dole kąpią się w piasku .

 A tu mamy kaczki. Jest 8 maluchów. Trzy to mieszańce.

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Wiśnia syberyjska

 Dziś dowiedziałam się jak nazywa się ten krzew. Kilka lat temu przywiozłam gałązkę i urosła. Kwitnie bezpośrednio na gałęziach i tam ma owoce, przyklejone jakby do kory, Podobne są w smaku i wyglądzie do tradycyjnych wisienek
Tyle na jej temat znalazłam KLIK
Prunus tomentosa

Ta pięknie kwitnąca wiśnia naturalnie występuje w Północnych oraz Zachodnich Chinach a także w Korei, Mongolii oraz w Północnych Indiach. Dorasta do 2-3 metrów wysokości, formuje zazwyczaj gęsty krzewiasty pokrój. Liście żywo zielone, ale pokryte kutnerkiem przez co sprawiają wrażenie nieco bladych. Największa ozdoba tej rośliny to kwiaty. Nieduże i proste w budowie ale ich ilość na krzewie budzi podziw wśród osób podziwiających ten krzew. Zewnętrzne okrywy kwiatu są różowe, wnętrze śnieżnobiałe – daje to wspaniały efekt, kwiaty gdy drzewko zaczyna wchodzić w fazę kwitnienia wyglądają na dwukolorowe.

Jest to roślina o bardzo długiej historii uprawy, ceniona zarówno za kwiaty, jak i owoce, które są jadalne i często używa się ich do produkcji przetworów. W sztuce ogrodowej wiśnia ta znalazła zastosowanie wśród osób praktykujących sztukę bonsai, u sadowników z kolei służy do szczepień drzew owocowych jako podkładka skarlająca. Wśród odmian ozdobnych zdecydowanie wyróżnia się odmiana ‘Leucocarpa’ – ta niezwykła roślina posiada śnieżno białe owoce! W ogrodzie może rosnąć na różnych glebach, choć na pewno lepiej na glebach żyznych i wilgotnych. Preferuje stanowisko zdecydowanie słoneczne, lepiej wtedy kwitnie. Ze względu na swoją formę może być sadzona jako element wyższych rabat lub niskich klombów, warto pomyśleć również o łatwym dostępie do rośliny w celu zbioru owoców.

sobota, 17 maja 2014

Rozmnażanie krzewów liściastych

Wiosna w tym roku sprzyja sadzonkowaniu krzewów. W zasadzie już nie poleca się robienie tego w tym okresie, ale częste deszcze i chłód dają dobre warunki dla ukorzeniających się gałązek. Najprostszy sposób to przygiąć gałązkę krzewu do ziemi, obsypać ziemią, położyć na niej kamień dość duży. Po około roku mamy ładną sadzonkę. Ale czasem mamy możliwość zdobyć kilka gałązek. Wtedy sadźmy je może urosną.
 
 Dla większości posiadaczy ogrodów, przychodzi moment, kiedy widzą krzew, a trudno go kupić. Czasem po prostu chcemy coś sami wyhodować, a czasem szkoda nam już pieniędzy na kolejny krzew, który nie wiadomo czy będzie rósł. Pierwsze dwa zdjęcia pokazują sadzonki jakie zrobiłam wczesną wiosną. Widać, że już rosną. Bardzo łatwo przyjmuje się bukszpan.
   Następne zdjęcia pokazują młode tegoroczne sadzonki, oraz weigelle krzewuczkę cudowną. Sadziłam ją około 4 lata temu w środku lata i przyjęła się. Rośnie na wilgotnym stanowisku i przepięknie kwitnie. Wielokrotnie w ciągu sezony urywam końce gałązek, żeby skłonić ją do rozkrzewiania.
                                                                                                                                                   

Żeby wykonać sadzonkę ucinamy około 20 cm kawałek gałązki częściowo zdrewniałej. Następnie usuwamy liście i odgałęzienia na około 10 cm dolnej części. Pozostałe liście przerzedzamy i obcinamy w połowie, by zmniejszyć powierzchnię parowania wody.
  
Widzimy, że zostało niewiele zielonego. Teraz obsypujemy dół gałązki ukorzeniaczem do sadzonek pół zdrewniałych. Wciskamy w ziemię do połowy i czekamy kilka miesięcy . Pilnujemy tylko by ziemia była wilgotna i miejsce zacienione. Moje sadzonki są w ziemi pod krzakami piwonii, oraz przy folii w cieniu.


 Za rok ktoś dostanie ode mnie ten krzaczek. Bardzo lubię sadzić.

sobota, 10 maja 2014

Nowy lęg


 Przedstawiam wam małe kochinki od tej pary. Kolor mnie zdziwił i nie wiem czy takie właśnie są młode srebrzyste, czy może miały dziadków innych?
 A tu całkiem wyluzowana czubatka. Te małe mikroskopki pasiaste to przepiórki. Wylęgło się 11 i zostawiłam je z kurczętami.


sobota, 26 kwietnia 2014

Następne kurczaczki

 To kilka maleństw z ostatniego lęgu. Wszystkich jest 50 sztuk, plus 4 przepiórki. Jak zwykle spora różnorodność jeśli chodzi o gatunki. Pierwszy to araukana uratowana przeze mnie. Przestała pukać w jajko, miała twardą skorupkę, pomogłam jej wydłubując dziurkę. Wiem, że  hodowcy nie zalecają pomocy przy kluciu, ale chciałam zobaczyć co jest w środku, czemu się nie wykluł kurczak. Poruszył się to pozwoliłam mu przeżyć.



Kolejne to silki brodate. Ostatnie dwa zdjęcie przedstawiają silka niebieskiego,mam przeczucie, że to kogut. Jest jeszcze czarny i dwa rude. Mają czarną skórę, łapcie, narośle na głowie z czuprynką.

czwartek, 3 kwietnia 2014

Sebrytek

Mój dumny kogucik. Ponieważ nie posiada pary to chodzi po podwórku z innymi kurami. Zapałał miłością do zielononóżki, ale związku to chyba z tego nie będzie. Czasem kłóci się z dużymi kogutami, ale one niestety go ignorują.

czwartek, 27 marca 2014

Czarne kury

drób
 W tamtym roku dostaliśmy jajeczka do wylęgarki. Oprócz kur których nazwy znamy, wylęgły się takie ślicznotki. Kury czarne z małym czubkiem wielkości zwykłej nioski.
nioski
 Pióra mają zielonkawy połysk.
nioski
A tu, po lewej widać koguta, którego czubek jest nie wieki a grzebień nie jest prosty, tylko pofałdowany. Myślę, że to jakaś krzyżówka, ale nie wiem jaka.

piątek, 21 marca 2014

Moje nowe kochinki.

kogut

kurka kochina mini
kochin miniaturka
Na razie odbywają kwarantannę. Nie potrafią wskoczyć na grzędę. Kogut nawołuje swoją partnerkę, a kury na zewnątrz chcą wejść do środka. Poruszają się bardzo statecznie. Kogut jest nieco jaśniejszy niż na zdjęciu. Są to kochiny miniaturki srebrzyste. Tak przynajmniej uważam po obejrzeniu wzorców barwnych na tej stronie. Tylko dokładnej ich nazwy muszę się jeszcze dowiedzieć.

czwartek, 20 marca 2014

Moje nowe kurczaczki

inkubacja
 
Pierwsze lęgi w tym roku prawie zakończone. Do ostatniego etapu inkubacji pozostało 30 jaj, w tym dwa niepewne z bardzo ciemną skorupką. Pierwszy kurczak wykluł się późno 14 marca, następne kluły się w sobotę i niedzielę. Ostatni wyszedł ze skorupki 16 wieczorem. Mamy 25 kurcząt i jeden kaleka zdechł. Zielononóżki są śliczne i szybko przyrastają na wadze. W sumie kilka ras maluchów biega po odchowalniku. Następnych spodziewam się w tym tygodniu. Będzie tydzień różnicy między nimi. Ale tera wylęgną się moje mixy z podwórka.
Kurczaak

zielononóżki

inkubacja
 
kurczak